Naładowana myślami. W świecie muzyki, wierszy, słów dziwnych i zadumanych. Tam, gdzie to co niewyrażalne staje się prawie namacalne. Ale to cały czas jednak jest fikcja oderwana od rzeczywistości. Jestem tu ale nadal obok- jako obserwator a nie twórca.  Jestem, ale jakby mnie nie było.

Czy to właśnie jest ból istnienia?

rzeczywistość- jakie to wielkie słowo. za wielkie jak na mnie